czwartek, 31 grudnia 2015

Sałatka ze śledzi z owocem granatu

W ostatnim czasie gustuję w śledziach w occie w wersji na słodko. Zaglądnęłam do lodówki i znalazłam tam śledzie i owoce granatu. Postanowiłam coś z tego zrobić. Połączyłam kilka składników i powstała sałatka – zaskakująca swoim smakiem.


Składniki:
  • 1 duży lub 2 mniejsze owoce granatu
  • 2-3 płaty śledzi w occie
  • 1 jabłko
  • ½ białej cebuli
  • ½ czerwonej cebuli
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżka pikantnego keczupu
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • Sól, pieprz do smaku


Sposób przygotowania:
  • Płaty śledziowe kroję w większą kostkę
  • Jabłko obieram i kroję w kostkę
  • Z owoców granatu wyciągam delikatnie pestki
  • Cebulę białą i czerwoną kroję w kostkę
  • Wszystkie składniki wkładam do miski
  • Z jogurtu, majonezu i keczupu robię sos i łączę go ze składnikami sałatki
  • Całość doprawiam do smaku sola i pieprzem i schładzam w lodówce



Smacznego

środa, 23 grudnia 2015

Makówki

Co roku na Boże Narodzenie dzielimy się z Rodzicami przygotowywaniem świątecznych potraw. Nigdy nie robiłam makówek, a to z tej prostej przyczyny, że zawsze robią je Rodzice. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ robią je najlepsze. Jadłam makówki przyrządzone przez różne osoby nie mniej jednak wygrywają te z rodzinnego domu. W tym roku postanowiłam brać czynny udział w przygotowywaniu tego smakołyku. Co prawda robiłam za pomocnika ale przy okazji zostałam wtajemniczona w przygotowanie tego świątecznego specjału. Przygotowanie makówek wymaga dużego nakładu pracy, ale warto…



Składniki (proporcja na dwie duże salaterki):
  • ½ kg maku
  • 25 dkg masła
  • 10 żółtek
  • 2 szklanki cukru
  • 5 łyżek miodu
  • Aromat migdałowy
  • 20 dkg orzechów włoskich
  • 20 dkg suszonych fig
  • 20 dkg daktyli
  • 20 dkg suszonych moreli
  • 15 dkg rodzynek
  • 20 dkg suszonych śliwek
  • 1 paczka sucharków bez cukru
  • 1 litr mleka
  • woda




Sposób przygotowania:
  • Mak zalewam wodą i gotuję na małym ogniu przez ok. 2 godziny, co jakiś czas mieszając
  • Następnie wykładam mak na sito i zostawiam na noc aby dobrze odciekł
  • Odsączony mak następnego dnia przepuszczam przez maszynkę z małymi oczkami  – można przepuścić dwa razy wtedy mak będzie bardziej gładki
  • W makutrze ucieram żółtka z cukrem (jeśli ktoś nie posiada makutry, może ucierać w zwykłej misce za pomocą miksera, jednak masa ucierana w makutrze jest bardziej puszysta i aromatyczna)
  • Dodaję masło dalej ucierając
  • Pod koniec ucierania dodaję 5 łyżek miodu i cały aromat migdałowy
  • Do masy z żółtek dodaję małymi porcjami mak 
  • Na koniec dodaję pokrojone bakalie
  • Na talerz wlewam przegotowane, wystudzone mleko
  • W salaterkach układam masę makowo-bakaliową tak aby zakryła dno
  • Sucharki delikatnie namaczam w mleku (nie mogą być zbyt mocno namoczone, bo zrobi się z nich papka - a nie o to chodzi)  i układam na warstwie makowo-bakaliowej tak aby w miarę szczelnie ją zakryć
  • Następnie układam następną warstwę masy makowo-bakaliowej którą ponownie przykrywam warstwą namoczonych w mleku sucharów
  • Na koniec układam ostatnią warstwę makowo-bakaliową
  • Całość dekoruję mandarynkami
  • Makówki należy przechowywać w lodówce




Smacznego

niedziela, 20 grudnia 2015

Zupa krem z selera naciowego

Lubicie aromatyczne zupy? Proponuję krem z selera naciowego. Jeśli lubicie zioła, koniecznie jej spróbujcie. Powinna Wam przypaść do gustu. Zupa ta jest bardzo smaczna i prosta w wykonaniu. Można ją podawać z paluszkami grissini, groszkiem ptysiowym lub grzankami.





Składniki:
  • ½ pęczka selera naciowego
  • Puszka pomidorów
  • 1 łyżka oleju
  • ½ łyżeczki oregano
  • ½ łyżeczki tymianku
  • ½ łyżeczki bazylii
  • ½ łyżeczki rozmarynu
  • 2 średnie ziemniaki
  • ½ śmietankowego serka topionego
  • Łyżeczka domowej vegety
  • 3 szklanki  wody
  • Paluszki grissini



Sposób przygotowania:
  • W garnku rozgrzewam olej i dodaję umyty pokrojony seler naciowy
  • Przesmażam przez ok 2 minuty
  •  Ziemniaki obieram, myję, kroję w kostkę i dodaję do garnka
  •  Całość zalewam wodą i gotuję
  • Kiedy ziemniaki są już miękkie, dodaję pomidory
  • Całość gotuję przez ok 5 minut
  • Na koniec dodaję serek topiony i przyprawy
  • Następnie całość blenduję (jeśli zupa krem jest dla Was zbyt gęsty – możecie dodać jeszcze tyle wody żeby osiągnąć pożądaną konsystencję)
  • Zupę-krem posypuję koperkiem i  podaję z paluszkami grissini





Smacznego 

niedziela, 13 grudnia 2015

Nalewka z pomarańczy

Pomarańcze o tej porze roku są niezwykle smaczne i soczyste dlatego można wykorzystać je do zrobienia nalewki. Jeśli się pospieszycie możecie przygotować taką nalewkę na święta. Co prawda powinna być nastawiona na około miesiąc, ale myślę, że przygotowana w takiej przyspieszonej wersji też będzie wszystkim smakowała. Jeśli przypadnie Wam do gustu, następną będziecie mogli nastawić na dłuższy czas.


Składniki:
  • 1 średniej wielkości pomarańcza
  • 200 ml wódki
  • 50 ml wody
  • 2 łyżki cukru cynamonowego
  • 1 łyżka cukru brązowego (ilość cukru dostosujcie do swoich preferencji)
  • Ok. 20 szt. goździków


Sposób przygotowania:
  • Pomarańczę dokładnie myję i nacinam pionowo (4-8 głębszych nacięć)
  • W skórkę pomarańczy wbijam goździki
  • Pomarańczę wkładam do większego słoika
  • 50 ml wody zagotowuję z dodatkiem cukru brązowego i cynamonowego – tak aby cukier się rozpuścił
  • Po wystudzeniu syrop wlewam do słoika w którym znajduje się pomarańcza
  • Następnie dodaję wódkę, tak aby przykryła całą pomarańczę
  • Słoik odstawiam w ciemne miejsce na okres 1 miesiąca (teraz robię w wersji przyspieszonej i odstawiam na 10 dni)
  • Po upływie tego czasu wyciągam pomarańczę ze słoika a nalewkę przepuszczam przez filtr do kawy, tak aby stała się klarowna.




Smacznego J

niedziela, 6 grudnia 2015

Roladki z tortilli z suszonymi pomidorami

Ostatnio miałam okazję spróbować roladek z tortilli w wykonaniu Ani O. (pozdrawiam). Bardzo mi posmakowały. Trochę pokombinowałam i zrobiłam z dodatkami, które lubię. Na pierwszy ogień poszły suszone pomidory i papryka konserwowa. Tak naprawdę do tortilli można „wpakować” co się nam rzewnie podoba. Ja przedstawiam Wam te, które zrobiłam jako pierwsze. W głowie układają się następne pomysły. No ale…nie wszystko na raz.
    

Składniki na ok 12-14 sztuk:
  • 2 tortille
  • ½ serka śmietankowego (jeśli nie chcecie  lub nie macie czasu aby robić serek o konkretnym smaku, to równie dobrze możecie kupić gotowy serek smakowy koperkowy, chrzanowy, czosnkowy – jaki chcecie i jaki Wam pasuje do dodatków, które zaplanowaliście włożyć do tortilli)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka gęstego jogurtu
  • 1/3 słoika suszonych pomidorów
  • 3-4 kawałki papryki konserwowej
  • ¼ sałaty lodowej
  • Sól, pieprz





Sposób przygotowania:
  • Serek śmietankowy łączę z łyżeczką jogurtu, dodaję zmiażdżony ząbek czosnku, sól i pieprz, całość dokładnie mieszam
  • Serek rozprowadzam równomiernie na tortillach
  • Paprykę konserwową i suszone pomidory kroję w kostkę i układam na serku
  • Sałatę lodową kroję drobno i posypuję na tortille
  • Następnie zawijam tortille tak jak naleśniki i wkładam przynajmniej na godzinę do lodówki
  • Po tym czasie wyciągam tortille z lodówki i kroję na ok 3-4 cm kawałki



Smacznego J

niedziela, 29 listopada 2015

Schab w sosie pomidorowym z korniszonami

Schabowego jak wiadomo serwujemy najczęściej w sposób tradycyjny, w panierce. Na moim blogu mieliście okazję zobaczyć go w wersji z plackami ziemniaczanymi. Teraz kolej na schab w sosie. Będzie to sos pomidorowy z dodatkiem korniszonów. O tym, że w tej wersji jest smaczny, może świadczyć ocena mojego syna, który jest dosyć wybredny i nie wszystko zjada, a ten schabik bardzo mu smakuje J Każdy, kto chce się przekonać o smaku tak przyrządzonego schabu, powinien skorzystać z przepisu.


Składniki na 6 porcji:
  •  6 średnich plastrów schabu
  • 4-5 ogórków konserwowych
  • 2 średnie cebule
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 i ½ szklanki bulionu
  • 1-2 łyżki mąki
  • 1 łyżka oleju


Sposób przygotowania:
  •  Schab myję, osuszam i rozbijam tłuczkiem do mięsa
  • Na grillowej patelni rozgrzewam olej i obsmażam mięso z dwóch stron (po ok 1 minucie każdą)
  • Mięso wkładam do garnka delikatnie posypując solą i pieprzem
  • Na pozostałym na patelni grillowej tłuszczu przyrumieniam pokrojoną w piórka cebulę i dodaję do mięsa
  • Całość zalewam bulionem i duszę na wolnym ogniu, pod przykryciem do miękkości mięsa (czasem wystarczy 20 minut, czasem muszę dusić dłużej – wszystko zależy od tego – jakie mięso uda się kupić)
  • Kiedy mięso jest już miękkie, dodaję 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • Ogórki konserwowe ścieram na dużych oczkach tarki i również dodaję do mięsa
  • Całość można zagęścić mąką – ja tego nie robię, ale gdyby ktoś chciał mieć gęsty sos, to można
  • Tak przyrządzony schab podaję z ziemniakami, kopytkami lub kluskami śląskimi.



Smacznego J

wtorek, 24 listopada 2015

Śledzie z ananasem

Eksperyment ze śledziami z żurawiną uważam za udany. Idąc za ciosem postanowiłam pokombinować ze śledziami w wersji słodko-kwaśnej. Zdecydowałam się na połączenie płatów śledziowych w occie z ananasem. Żeby  poprawić walory smakowe, a także te wizualne, dodałam kukurydzę i paprykę konserwową. Efekt był  zaskoczeniem, tak dla podniebienia jak i dla oka.



Składniki:
  • ½ kg płatów śledziowych w occie
  • ½ puszki kukurydzy
  • 1/3 słoika papryki konserwowej
  • 5 plastrów ananasa z puszki
  • 150 g jogurtu greckiego
  • 1 łyżka majonezu
  • Szczypta curry (opcjonalnie – kto nie lubi – nie dodaje)
  • 1 duża cebula
  • 1 szklanka wody
  • 1/4 szklanki octu
  • 1 łyżka cukru




Sposób przygotowania:
  • Z płatów śledziowych odcinam płetwę
  • Kroję płaty w kostkę i wkładam do miski
  • Dodaję ½ puszki kukurydzy
  • Paprykę konserwową i ananasa z puszki kroję w kostkę i dodaję do śledzi
  • Cebulę kroję  w kostkę, daję do garnuszka i zalewam gorącą wodą z dodatkiem octu i cukru, całość gotuję ok 2-3 minuty
  • Następnie cebulę odcedzam na sitku i zostawiam do wystygnięcia
  • Wystudzoną cebulę dodaję do pokrojonych płatów
  • Z jogurtu, majonezu i szczypty curry robię sos i łączę go ze śledziami
  • Wszystko dokładnie mieszam



Smacznego 

poniedziałek, 16 listopada 2015

Faszerowana papryka

Papryka, to warzywo, które możemy zjeść na surowo, zrobić leczo lub nafaszerować. Ja osobiście lubię faszerować ją mięsem z dodatkiem ryżu, koperku i czosnku. Ważny jest również sos. Najlepiej ze świeżych dojrzałych pomidorów. Zimą i wczesną wiosną robię sos z koncentratu pomidorowego. Przyznam, że przez wiele lat robiłam właśnie taki z koncentratu i szału nie było. Ale pewnego razu skosztowałam gołąbki w sosie zrobione przez Panią Ewę P. (pozdrawiam mamę Klaudii) i oszalałam na jego punkcie. Jest rewelacyjny. Nadaje się do gołąbków, faszerowanej papryki a także do pulpetów. Ale wszystko po kolei…




Składniki na 6 papryk:
  •  6 średniej wielkości  papryk (najlepiej żeby były takie równe dołem żeby się w garnku nie przewracały)
  • ½ kg chudego mięsa mielonego
  • 2 woreczki ryżu
  • 1 pęczek koperku
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 1 kg dojrzałych pomidorów lub słoiczek przecieru pomidorowego
  • 1-2 łyżeczki cukru
  • 1-2 łyżki masła
  • Domowa vegeta
  • Sól pieprz do smaku
  • 3-4 łyżki śmietany





Sposób przygotowania:
  •  Paprykę myję i wykrawam gniazda nasienne
  • Ryż gotuję w osolonej wodzie (skracam czas o 3 minuty od podanego na opakowaniu)
  • Do mięsa mielonego dodaję wystudzony ryż
  • Koperek siekam i dodaję do mięsa
  • 2-3 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę dodaje do farszu
  • Przyprawiam całość do smaku
  • Tak przygotowanym farszem nadziewam papryki i ustawiam w garnkach jedna obok drugiej.
  • Do garnków  dodaję po ok 2 szklanki wody i duszę paprykę pod przykryciem przez ok 20 minut
  • W rondlu na maśle przesmażam pomidory, dolewam ok 1 szklanki wody i duszę je, aż będą miękkie
  • Przyprawiam pomidory do smaku i blenduję z dodatkiem śmietany
  • W czasie kiedy nie mam dobrych pomidorów przygotowuję sos wg przepisu Pani Ewy
  • Na patelni roztapiam masło
  • Dodaję pokrojoną w kostkę cebulę i wsypuję cukier
  • Karmelizuję cebulę mieszając, tak aby nabrała delikatnego złotego koloru
  • Następnie dodaję cały słoiczek koncentratu pomidorowego, przyprawy (vegetę, sól i pieprz)  i całość energicznie mieszam
  • Na koniec dolewam śmietanę
  • Do takiej bazy dodaję wodę w której dusi się papryka.
  • Dokładnie mieszam i tak powstałym sosem pomidorowym zalewam paprykę.




Smacznego

środa, 11 listopada 2015

Pstrąg na miodzie z migdałami

W czasie tegorocznego urlopu miałam okazję spróbować w karczmie w Białym Dunajcu  pstrąga. Można powiedzieć, że to nic nadzwyczajnego. Niby tak, ale ten pstrąg był serwowany z miodem i prażonymi migdałami. Lubię próbować potraw w których jest jakieś nietypowe połączenie smaków. Zaryzykowałam i nie żałuję. Spróbowałam zrobić to samo domowym sposobem. Nie ukrywam, że smak tego pstrąga z karczmy był niepowtarzalny, ale to co przygotowałam w domu, też jest warte polecenia. Jeśli ktoś chce poeksperymentować w kuchni – zapraszam.





Składniki na 4 porcje
  • 4 pstrągi
  • Sok z jednej pomarańczy
  • 3 łyżeczki miodu
  • 1 łyżka stopionego masła
  • Płatki migdałów
  • 3 łyżki oleju
  • 1 lampka białego półwytrawnego wina
  • sól
  • sok z cytryny


Sposób przygotowania:
  • Pstrągi umyłam, osuszyłam, posoliłam i skropiłam sokiem z cytryny
  • Rozgrzałam na patelni  2 łyżki oleju i obsmażyłam pstrągi po 2 minuty z każdej strony
  • Wycisnęłam sok z pomarańczy, połączyłam z miodem,  stopionym masłem i winem
  • Na dno żaroodpornego naczynia wlałam część marynaty (ok 1/3) dodałam trochę oleju 
  • Pstrągi ułożyłam obok siebie i polałam 1/3 marynaty
  • Naczynie wstawiłam do piekarnika i włączyłam  na temperaturę 180oC na około 10-15 minut
  • Pstrąg będzie gotowy jak delikatnie się przyrumieni
  • Na suchej patelni uprażyłam płatki migdałów
  • Pstrągi ułożyłam na talerzach, polałam ostatnią częścią marynaty i posypałam prażonymi migdałami




Smacznego

sobota, 7 listopada 2015

Wątróbka z jabłkiem

Wątróbka - kolejny koszmar z dzieciństwa (poza szpinakiem oczywiście). Kto jako dziecko lubił jej smak? No chyba nieliczni. Jak wiadomo, z wiekiem gusta się zmieniają  i po latach można spróbować, czy wątróbka zaczęła nam smakować, czy też nigdy jej nie polubimy. Dla tych, którzy odkryli, że jednak ją lubią i dla tych, którzy chcą spróbować – polecam wątróbkę z jabłkiem. W moim domu się przyjęła. Najlepiej smakuje przygotowana na świeżo.




Składniki dla 3 osób:
  • Porcja wątróbki (u mnie jest to 75 dkg)
  • 2 jabłka (najlepiej Rubin, Jonagold)
  • 2 średnie cebule
  • Olej do smażenia
  • Sól i pieprz do smaku



Sposób przygotowania:
  • Wątróbkę myję i odsączam na sicie
  • Po odsączeniu posypuję solą i pieprzem (można też posypać vegetą lub takimi przyprawami, które lubicie)
  • Na patelni rozgrzewam olej i smażę wątróbkę z dwóch stron tak, aby się delikatnie przyrumieniła
  •       Następnie duszę ją  przez chwilę pod przykryciem – ok 7-8 minut
  • W jednym rondlu delikatnie przesmażam a następnie duszę cebulę pokrojoną w piórka
  • Do drugiego rondla dodaję ok ½ szklanki wody i  duszę jabłka pokrojone w ósemki j przez ok 4-5 minut
  • Jabłka muszą się delikatnie rozprażyć, ale powinny być w miarę zwarte - w końcu nie robimy dżemu
  • Usmażoną wątróbkę układam na talerzu, na niej kładę cebulkę
  • Obok wątróbki układam rozprażone jabłka
  • Tak przygotowana wątróbka może stanowić samodzielne danie, można ją również podać z ziemniakami





































Smacznego

wtorek, 3 listopada 2015

Śledzie z żurawiną

Naszła mnie ochota na słodko-kwaśne śledzie. Sprawdziłam co mam w lodówce i … pobiegłam po płaty śledziowe w occie do „Pana Ryby” – czyli na pobliskie targowisko. U Pana Daniela kupiłam świeżutkie marynowane płaty a pozostałe składniki, które sobie w głowie poukładałam znalazłam w swojej kuchni. Tak więc do dzieła. Kto da się skusić na takie zestawienie, nie będzie żałował. Jak do tej pory, każdy kto skosztował, mówił, że pycha…chyba, że z grzeczności…

No cóż, jeśli chcecie się przekonać jak jest naprawdę, musicie sami spróbować.





Składniki:
  • ½ kg płatów  śledziowych w occie
  • 10 dkg suszonej żurawiny
  • 1 duża cebula
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżka cukru
  • ¼ szklanki octu
  • Oliwa lub jogurt grecki (150 g) z 1 łyżką majonezu (tu składniki zamiennie)



Sposób przygotowania:
  • Z płatów śledziowych odcinam z grzbietu płetwę (nie jest duża, ale gdyby posmyrała w podniebienie – możecie się zniechęcić)
  • Płaty kroję w większą kostkę i daję do miski
  • Cebulę kroję  w kostkę, daję do garnuszka i zalewam gorącą wodą z dodatkiem octu i cukru, całość gotuję ok 2-3 minuty
  • Następnie cebulę odcedzam na sitku i zostawiam do wystygnięcia
  • Wystudzoną cebulę dodaję do pokrojonych płatów
  • Suszoną żurawinę daję na sitko i przelewam wrzątkiem
  • Po wystudzeniu, żurawinę również dodaję do śledzi
  • Jeśli wolicie śledziki tylko z oliwą dodajcie do miski samą oliwę i dokładnie wymieszajcie składniki
  • Ja próbowałam w wersji z oliwą i doszłam do wniosku, że jednak bardziej będą mi  smakowały  z jogurtem. Tak więc łączę kubek jogurtu greckiego z 1 łyżką majonezu i szczyptą cukru i dodaję do śledzików
  • Wszystko dokładnie mieszam
  • Można udekorować zieloną pietruszką
  • Całość dobrze jest schłodzić




Smacznego 

sobota, 31 października 2015

Kotleciki z fileta „na winie” – czyli co się nawinie dodajemy do kotlecików

Na prośbę Kasi G. - przepis na kotleciki z fileta „na winie”. Poprosiła mnie o podanie tego przepisu na blogu, bo nie chce za każdym razem dopytywać, co tam dodaję. 

Czasem robimy przegląd lodówki i staramy się coś wykombinować. Co ciekawe -  czasem się udaje. Trochę inspiracji z Internetu, trochę inwencji twórczej i można zjeść kotlet, niby zwyczajny a jednak inny niż zwykle. To od Was zależy, co połączycie z filetem. Ja przedstawiam Wam moją wersję. Może przypadnie Wam do gustu i niebawem też zrobicie takie kotleciki, a może powstanie coś jeszcze smaczniejszego.




Składniki:
  • 3 pojedyncze filety z kurczaka
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka żółta
  • 20 dkg sera żółtego
  • 20 dkg pieczarek
  • 3-4 jajka
  • 3-4 łyżki mąki
  • Pęczek koperku
  • Sól, pieprz do smaku
  • Olej do smażenia


Sposób przygotowania:
  • Filety myję i kroję w kostkę
  • Ser żółty kroję w kostkę (jeśli nie macie za dużo czasu, możecie zetrzeć  ser na dużych oczkach tarki do warzyw)
  • Paprykę i pieczarki myję, obieram i kroję w kostkę
  • Koperek siekam
  • Wszystkie składniki mieszam ze sobą
  • Jajka rozbijam i roztrzepuję z mąką
  • Tak otrzymaną masę wlewam do miski z pozostałymi składnikami i dokładnie mieszam
  • Całość doprawiam do smaku
  • Na patelni rozgrzewam olej i łyżką nakładam masę na kotleciki (2 łyżki na jednego kotleta)
  • Obsmażam na wolnym ogniu z obu stron, tak aby się usmażyły a nie przypaliły






Smacznego 

środa, 28 października 2015

Oberiba czyli zupa z kalarepy

Udało mi się kupić dorodne kalarepy i postanowiłam ugotować z nich zupę. Co prawda najlepiej smakuje na wiosnę, kiedy kalarepka jest młoda, ale ta wyglądała smacznie i dlatego pokusiłam się o jej zakup mimo jesiennej pory. Zupa z kalarepy jest bardzo popularna na Śląsku i tu występuje pod nazwą „oberiba”. Czy wyszła mi tak smacznie jak powinna? To oceni mój małżonek, który niejedną „oberibe” zjadł.




Składniki na 4 porcje:
  • 2 duże kalarepy
  • 1 średniej wielkości marchewka
  • 3 średnie ziemniaki
  • Pęczek koperku
  • Udko z kurczaka (lub jakaś kostka na wywar)
  • 1 łyżka masła
  • Ziele angielskie – kilka kulek
  • 2-3 liście laurowe
  • Ok 2 litry wody
  • Przyprawy wg uznania




Sposób przygotowania:
  • Najpierw gotuję wywar pod zupę, na udku z kurczaka z dodatkiem ziela angielskiego i liści laurowych
  •  Po ok 30 minutach do wywaru dodaję obrane, umyte i pokrojone w kostkę ziemniaki
  • Kalarepy obieram myję i kroję w kostkę tak jak ziemniaki
  • Łodyżki i liście kalarepy również kroję – łodyżki na kawałki o długości ok 1-1,5 cm natomiast listki drobno
  • Na patelni rozpuszczam masło i dodaję posiekane łodyżki i listki kalarepy
  • Przesmażam przez ok 3-5 minut, cały czas mieszając
  • Marchewkę obieram, myję, trę na dużych oczkach tarki a następnie dodaję do zupy
  • Przesmażone liście kalarepy również dodaję do garnka z wywarem
  • Wszystko razem gotuję do miękkości warzyw
  • Doprawiam do smaku solą, pieprzem, domową vegetą
  • Na koniec dodaję posiekany koperek



Smacznego 

środa, 21 października 2015

Powidła śliwkowe

Powidła można wykorzystać do ciast, bułeczek, naleśników a także do mięs. Żeby powidła do czegoś dodawać, trzeba je mieć. I tu mamy dwie opcje, możemy je kupić lub zrobić. Jeśli, tak jak ja zdecydujecie się na drugi wariant, należy kupić śliwki. Najlepiej takie, które dobrze odchodzą od pestki, są dojrzałe i słodkie. Ilość śliwek należy dostosować do wielkości garnka w którym będziemy przygotowywać powidła. Jednak należy mieć świadomość, że powidła wymagają ogromnej ilości czasu (na zgęstnienie) a to wiąże się z dużym poborem energii/gazu na naszych kuchenkach, to z kolei będzie nam generować koszty. W związku z tym nie ma się co rozdrabniać i robić np. z 1 kilograma „na próbę”. Jak już działać – to na bogato.


Składniki:
  • 4-5 kg słodkich, dojrzałych śliwek
  •  Opcjonalnie cukier (jeśli śliwki trzeba będzie dosłodzić)
  • Odrobina wody (ok 50 ml)
  • Szczypta cynamonu (kto go lubi może śmiało dodać, kto nie przepada - pomija)
  • Duuuużo cierpliwości






Sposób przygotowania:
  • Śliwki myję, usuwam "ogonki" i pestki.
  • Wkładam śliwki do dużego garnka.
  • Wlewam ok 50 ml wody, (co prawda śliwki puszczą sok, ale na starcie dodaję te 50 ml wody, żeby na początku przygotowywania powideł, śliwki nie przywarły do dna garnka)
  • Na małym ogniu, przesmażam śliwki od czasu do czasu mieszając.
  • Przygotowanie powideł jest czasochłonne. Cały proces trwa kilka dobrych godzin. Powidła musimy smażyć do czasu aż odparuje z nich woda i osiągną konsystencję taką jaka nam odpowiada. Muszą być gęste. 
  • Na koniec dodaję cynamon 
  • Jeśli kupicie słodkie, dojrzałe śliwki, wtedy nie ma konieczności dosładzania powideł. Nie mniej jednak, każdy z nas ma inny gust. Te osoby, które lubią słodkości, powinny skosztować powidła i przed wkładaniem ich do słoików i ewentualnie sobie je dosłodzić.
  • Gorące powidła wkładam do umytych słoików. 

·    


Smacznego